Perspektywa Rhetta
Jeszcze jedne zajęcia i będę mógł iść do domu, mówię sobie, opadając ciężarem ciała na ławkę. Jeszcze jedne zajęcia.
Telefon wibruje od SMS-a. Ręce mi drżą, kiedy go wyławiam, osłaniając ekran dłonią przed słońcem, żeby cokolwiek zobaczyć.
To od numeru, którego nie mam zapisanego. Wygaszam ekran i wkładam go z powrotem do kieszeni. Ale wciąż trzymam go lekko w dłoni.
Jest coś, c
















