Punkt widzenia Calluma
Oto i ona; moja mama, choć nie wygląda wcale tak, jak ją zapamiętałem.
Helena Thorne jest niemal tak biała jak prześcieradła, w których leży. Tylko jej głowa wystaje ponad morze bieli, a oczy na jej ziemistej twarzy są zamknięte. Pokój szpitalny jest bardzo surowy, ale na szczęście pomalowany na delikatny odcień niebieskiego.
Iris podchodzi cicho do łóżka, przysuwając krzesł
















