Kiedy Xylia się obudziła, widok znajomego, a jednak obcego pokoju sprawił, że poczuła się zagubiona, z trudem odróżniając sen od jawy. Tępy ból wciąż pulsował w jej kostce.
– Pani Ford – dobiegł ją głos lekarza – musi pani od teraz naprawdę dbać o ten uraz. W wilgotne, bolesne dni proszę moczyć stopy. Proszę starać się nie chodzić zbyt wiele, bo może się źle zagoić.
Podnosząc się, Xylia zdała sobi
















