Joshua zapytał, czy pracowała ostatnio nad jakimiś szkicami projektów.
Przed oczami Xylii przemknął obraz obrazu, który Sonny wrzucił do kominka, zamieniając go w popiół.
Prawda była taka, że nie tęskniła za tym obrazem. Mimo że poświęciła mu tyle czasu, wciąż nie potrafiła przelać na papier tego, co miała w głowie. Projekt wydawał się bezduszny, a pociągnięcia pędzla wyjątkowo niezdarne.
Xylia sp
















