Connor spojrzał na Sonny'ego i powiedział: – Sonny, dlaczego nie pójdziesz spać? Muszę chwilę porozmawiać z twoją mamą.
Sonny wyglądał na nieco niechętnego, ale ostatecznie posłusznie opuścił pokój.
– Przejdź do rzeczy. – Xylia skrzyżowała ramiona na piersi, posyłając Connorowi zimne, nieugięte spojrzenie.
– Wujek Harlan wydaje jutro rodzinną kolację. Szykuj się, idziemy razem – oznajmił Connor.
O
















