Xylia bez ogródek ujawniła to, co Orion miał na myśli, całkowicie go zaskakując.
Twarz Oriona pomarszczyła się, a w jego oczach pojawił się rzadki błysk paniki. Szybko jednak opanował się i spojrzał na Xylię z wielką czułością.
– Xylia, Grupa Forda to coś, na co tak ciężko pracowałem. Proszę, nie miej mi tego za złe – powiedział.
Xylia uśmiechnęła się z pogardą. – Orionie, nie jestem Fordem. To zr
















