Tessa zawołała: – Xylio.
Xylia odwróciła się instynktownie na dźwięk głosu Tessy.
Tessa podeszła bliżej, a za nią wlokła się Sadie. Sadie trzymała głowę nisko, zerkając niepewnie na stojącego obok Joshuę.
Tessa posłała drwiący uśmiech Joshui, który stał obok Xylii.
– Xylio, pozwól, że dam ci radę. Jesteś żoną Connora od lat, a wasze dziecko ma już sześć lat. Jeśli będziesz się tak prowadzać i ludz
















