Słysząc pewne siebie słowa Connora, Xylia zaśmiała się gorzko.
Kiedyś, gdy go kochała, ufała mu bezgranicznie i nigdy nie wyobrażała sobie odejścia.
Ale teraz, widząc wyraźnie, że jej tak zwany mąż jest w rzeczywistości lalkarzem pociągającym za sznurki, podjęła decyzję o rozwodzie. Musiała uciec od Connora.
Orion zdawał się chcieć powiedzieć więcej, ale kątem oka dostrzegł Xylię na szczycie schod
















