Po wyjściu Melanie, Xylia zacisnęła prawą dłoń, wciąż zakrytą leczniczym plastrem. Lekki ból sprawiał jej dyskomfort, ale było o wiele lepiej niż wcześniej.
Słowa Melanie przypomniały jej o czymś. Chociaż zgodziła się zostać w rezydencji Fordów na razie, mogła być z Orionem tylko przez te kilka miesięcy. Jeśli oznaczałoby to poświęcenie jej przyszłości, nie zgodziłaby się na to.
Zostały tylko dwa
















