Rachel zatrzymała się i odwróciła, by spojrzeć na Connora. – Jeśli nie jesteś zadowolony, pozwij mnie.
Connor nie spodziewał się po Rachel takiej zuchwałości.
Lekarka nie odpowiedziała mu więcej, chwyciła Xylię za rękę i wprowadziła ją do gabinetu.
Connor ruszył za nimi, ale Joshua wystąpił naprzód i zablokował mu drogę.
Joshua wciąż wyglądał tak samo, jak rano pod drzwiami Xylii. Ubrany w czarno-
















