„Co wy dwoje wyprawiacie?” warknął Connor, a jego twarz pociemniała z gniewu, gdy podszedł, wyciągając rękę, by chwycić Xylię.
Oczy Joshuy stały się zimne. Puścił Xylię i stanął między nimi. „Xylia prawie upadła. Tylko jej pomagałem, czy to jakiś problem?”
Connor spojrzał wściekle na Joshuę, wściekły, że Xylia przyprowadziła go do ich domu. „Xylia, ty naprawdę jesteś niesamowita! Przyprowadzasz mę
















