W dniu urodzin Yvesa Xylia nie otrzymała telefonu ani od Connora, ani od Sonny'ego. Kiedy próbowała do nich zadzwonić, połączenie zostało natychmiast rozłączone.
Stała jak wryta przez długą chwilę. Nie mając innego wyjścia, chwyciła prezent i złapała taksówkę do rezydencji Schultzów.
W chwili, gdy Xylia weszła do domu, głos Gii Schultz ociekał sarkazmem.
– Nasza drogocenna córeczka w końcu zaszczy
















