Lyle zamarł, patrząc na Xylię.
Xylia kontynuowała:
– Powiedziała mi kiedyś, że od dzieciństwa, ilekroć rodzice niesprawiedliwie dawali ci przekąski, zabawki czy ubrania, ty zawsze znajdowałeś sposób, by się z nią podzielić. Kiedy poszedłeś na studia, pracowałeś nawet dorywczo i potajemnie wysyłałeś jej kieszonkowe.
– Ale nie wiedziałeś, że po tym, jak rodzice odkryli, że dzielisz się z nią swoimi
















