– Tak – odparł Joshua, a jego ton był chłodny i obojętny wobec osoby wspomnianej przez Elizę.
Widząc to, Eliza pokręciła głową z bezradnością.
– Chyba nie musisz unikać Noelle w ten sposób, co?
– Dałem jej już to, czego chciała. Nie mogę dać jej więcej – powiedział Joshua. Po tych słowach zwrócił się do matki: – Obiecałaś, że nie będziesz ingerować w żadne decyzje dotyczące mojej partnerki.
– Kied
















