Connor wszedł do sali szpitalnej z chłodnym wyrazem twarzy, rzucając Joshui wrogie spojrzenie.
– Ostrzegałem cię, żebyś trzymał się z dala od mojej żony – warknął.
Joshua był w złym nastroju, a wrogość Connora tylko bardziej go rozdrażniła.
Wymusił uśmiech, zamierzając odpowiedzieć, ale Xylia go ubiegła.
– On jest kierowcą Yany – powiedziała spokojnie Xylia. – Yana przysłała go, żeby przyniósł mi
















