Nadgarstek Xylii został nagle pochwycony, a jej serce gwałtownie podskoczyło. Twarz kobiety momentalnie pobladła.
Gdy tylko Frankie ją złapał, tłum zaczął wiwatować.
– To tylko gra. Mnie to nie przeszkadza, więc dlaczego tobie miałoby przeszkadzać? – Frankie spojrzał na Xylię. – A może chcesz powiedzieć, że ci się nie podobam?
– Oszalałeś? – Xylia szarpała się, próbując wyrwać rękę. Czuła, że Fran
















