Xylia i Joshua wybrali bar z przekąskami, który miał stoliki na zewnątrz. Wokół kłębił się tłum, a powietrze wypełniał zapach jedzenia. Było gwarno, a jednak Xylia poczuła dawno utracony spokój.
„Pamiętasz, jak byliśmy za granicą i przyrządziłaś dla mnie rybę? Naprawdę lubisz ryby, prawda?” Xylia spojrzała na rybę, którą właśnie przyniósł kelner, a potem przeniosła wzrok na Joshuę.
Joshua uniósł b
















