PERSPEKTYWA AMARY
Dyrektor stanął na środku korytarza i natychmiast rozpętało się piekło. Wszyscy zaczęli się rozbiegać w różnych kierunkach, ale Mirabel i ja nie miałyśmy dokąd uciec. Byłyśmy dokładnie w samym środku tego wszystkiego. Był przerażającym z wyglądu mężczyzną o surowych rysach i spojrzeniu, które sprawiało, że miałam ochotę zakopać się w piasku i udawać, że o niczym nie wiem.
– Czy k
















