PUNKT WIDZENIA AMARY
Nie byłam pewna, dlaczego wpadam w panikę, ale z pewnością nie miało to nic wspólnego z moją późniejszą randką z Cyrusem.
– W co ja mam się w ogóle ubrać? – zapytałam Winnie, która leżała na brzuchu na łóżku i uśmiechała się szeroko. Chwyciłam najbliższą poduszkę z kanapy i rzuciłam w nią, wywołując u niej głośny śmiech. – To nie jest śmieszne, potrzebuję pomocy.
– Możesz zało
















