PUNKT WIDZENIA AMARY
— Twój ojciec to bardzo miły człowiek — przeciągałam słowa, gdy tylko odszedł. Chciałam spróbować nieco rozluźnić atmosferę, ale było jasne, że Andre nie podzielał moich uczuć.
Zignorował moje słowa. — Co ci wyszeptał?
— To nieważne — próbowałam to zbyć, ale nie pozwolił mi na to. — Dlaczego to dla ciebie takie ważne?
— Nie znasz mojego ojca tak jak ja — wydusił z siebie. — Po
















