PUNKT WIDZENIA AMARY
Po raz kolejny Everett zamilkł. Nie chciał nam zdradzić, co dokładnie zaplanował, powiedział tylko, że coś zrobi. Nie byłam do końca pewna, co o tym myśleć, ale nie miałam wielkiego wyboru. Musiałam mu zaufać. Było to trudne, biorąc pod uwagę, że niedawno zawiódł moje zaufanie, ale co więcej mogłam zrobić? Nie byłam na tyle głupia, by sądzić, że mam szansę na sprawiedliwość be
















