PUNKT WIDZENIA CYRUSA
Od wczorajszego spotkania z rodzicami nie mogłem wyrzucić z głowy ich głosów. Moi rodzice nie byli głupcami, wiedzieli o problemach z moim wilkiem i wiedzieli na pewno, że nie jestem przeznaczonym Amary. Byli zaniepokojeni, nie tym, że byłem w trójstronnym związku, ale tym, co by się stało, gdybym został zdemaskowany.
— Czy ona wie? — to było pierwsze pytanie taty, na które s
















