PUNKT WIDZENIA AMARY
Byłam wieloma rzeczami, ale na pewno nie głupia. Wiedziałam dokładnie, co by się stało, gdybym zamknęła drzwi. Zamiast tego skrzyżowałam ramiona na piersi i spróbowałam zbagatelizować sytuację.
– Dajcie spokój, nie możecie być tak poważni – przeciągnęłam słowa, ale żaden z nich nie wyglądał, jakby żartował. – Nie próbowałam go bronić. Po prostu nie chciałam, żebyście wdawali s
















