PUNKT WIDZENIA AMARY
Nie powiedziałam nikomu o mojej interakcji z Augustem, głównie dlatego, że nie chciałam sprawiać żadnych problemów. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było sprowokowanie bójki, zwłaszcza że była to sytuacja, z którą mogłam sobie poradzić sama. August był dręczycielem, a ja wiedziałam, jak radzić sobie z dręczycielami. Miałam z nimi sporo do czynienia, a poza tym miałam na głow
















