PUNKT WIDZENIA AMARY
Powinnam czuć wstyd w związku z tym, co wydarzyło się zeszłej nocy, ale tak nie było. Kiedy zorientowałam się, że Everett i Cyrus nas obserwowali, nie byłam tak zawstydzona, jak być powinnam; byłam raczej... podniecona? Nie miałam pojęcia, co, u licha, było ze mną nie tak, ale wiedziałam, że to nie może być normalne. Żadna normalna osoba nie czuje podniecenia na samą myśl o by
















