PUNKT WIDZENIA AMARY
Wzięłam udział w reszcie lekcji, zachowując spokój i upewniając się, że trzymam głowę spuszczoną. Słowa dyrektora Marcusa odtwarzały się w mojej głowie raz za razem i im więcej o nich myślałam, z tym większym przerażeniem się spotykałam. Całkowicie zatraciłam powód, dla którego tu byłam. W jakiś sposób pozwoliłam sobie zgubić się w morzu przyjemności wynikającej z posiadania p
















