PUNKT WIDZENIA AMARY
Próbowałam wślizgnąć się do pokoju w nadziei, że Winnie już śpi, ale mój plan legł w gruzach, gdy nagle zapaliło się światło. Zamarłam z dłonią na klamce i czułam, jak rozbawienie bije od Winnie falami.
– Zamierzasz wyjaśnić, dlaczego się spóźniłaś? – zapytała, a ja w tym momencie uznałam, że najlepiej będzie rżnąć głupa, więc tylko wzruszyłam ramionami.
– Musieliśmy się ukryć
















