PUNKT WIDZENIA AMARY
To była bardzo niespokojna noc. Nie dlatego, że czułam się niebezpiecznie – wręcz przeciwnie, Calvin był pełen szacunku i przez całą noc nie próbował zmuszać mnie do rozmowy. Po prostu wciąż myślałam o Everetcie i Andre, i o tym, co zrobię dalej. Zdecydowanie zamierzałam skonfrontować się z nimi w tej sprawie, po prostu odmawiałam wiary, że okłamaliby mnie w tak ważnej kwestii
















