PUNKT WIDZENIA AMARY
Wracając do pokoju, nie mogłam uwierzyć w to, co właśnie zrobiłam. Obudziłam się tego ranka niesamowicie wkurzona na samą siebie i na wszystkich innych, i wiedziałam, że za bardzo się nie doceniałam. Nie mieli prawa wkraczać w moje życie i zgrywać bohaterów, podczas gdy to oni byli złoczyńcami. To przez nich w ogóle znalazłam się w tym bagnie, a po rozmowie z Winnie wiedziałam
















