Zawsze trzymałam się jednego przekonania: byłabym w stanie zaakceptować nawet zdradę Deng Jiazhe. Tym, czego nie potrafię zrozumieć, tym, czego nigdy nie zaakceptuję, jest to, dlaczego próbował mnie zabić. Bez jego rozkazów Zhao Mingzhen nigdy nie znalazłaby w sobie odwagi, by wbić mi tę igłę w czaszkę.
Ta myśl sprawiła, że zapragnęłam rozerwać tę jadowitą żmiję, Zhao Mingzhen, na strzępy. *Nie ma
















