„Nawet o tym nie myśl” warknęła Zhao Mingzhen, a jej głos skoczył o oktawę w górę. „Jeśli nie wrócisz w rodzinne strony, kto zajmie się mamą i tatą?”
Wybuch nastąpił bez ostrzeżenia, aż podskoczyłam. Deng Jiazhe natychmiast posłał jej lodowate spojrzenie.
Zhao Mingzhen w mgnieniu oka zdała sobie sprawę, że straciła panowanie nad sobą. Jej szczęka pracowała w milczeniu przez chwilę, zanim spuściła
















