Oczy Yaozu stały się bardziej czerwone, a ja nie mogłam się powstrzymać i przykucnęłam do jego poziomu. – Twój tata się spóźnia? Nie martw się, ciocia poczeka z tobą!
Pociągnął nosem, trochę zdenerwowany, i nie chciał napotkać mojego wzroku. Zastanawiałam się, czy mnie pamięta. W końcu spotkaliśmy się tamtego dnia w centrum handlowym, a on był tak zrozpaczony, gdy powstrzymano go przed zawołaniem
















