Była sobota, więc Deng Jiazhe miał wolne, a Sanbao nie szedł do przedszkola. Wszyscy spaliśmy dłużej.
Zhao Mingzhen krzątała się w kuchni przy śniadaniu, podczas gdy ja siedziałam na sofie z Sanbao, układając klocki. Deng Jiazhe właśnie zszedł na dół.
Gdy zadzwonił dzwonek do drzwi, Deng Jiazhe podszedł energicznym krokiem, by otworzyć.
Pojawienie się tego nieproszonego gościa wprawiło nas wszystk
















