Wpatrywałam się w Han Jie z niedowierzaniem, biorąc teczkę z jego wyciągniętej dłoni. Natychmiast zaczęłam czytać, pożerając tekst wzrokiem.
Zanim skończyłam, poczułam się tak, jakby świat usunął mi się spod stóp. To nie była tylko umowa; to była całkowita kapitulacja. Bezwarunkowo przepisałam Grupę Danfeng na Deng Jiazhe, przyznając mu pełną władzę nad wszystkimi sprawami firmy w trybie natychmia
















