Odepchnęłam go, mój głos był napięty od gniewu. – Naprawdę chcesz mojej śmierci, co? Gotowy wymienić mnie na nowszy model?
Deng Jiazhe tylko odrzucił głowę do tyłu i się roześmiał. Wybiegłam z pokoju. Nie poszedł za mną; zamiast tego usłyszałam szum odkręcanego prysznica.
Po powrocie do łóżka myśli galopowały mi w głowie, odtwarzając jego słowa z rozmowy telefonicznej. Chwyciłam telefon i wysłałam
















