Słysząc moje słowa, Zhou Haizhen pokiwała głową. – Ten wściekły pies musiał poczuć krew!
Zacisnęłam pięści, wpatrując się w Denga Jiazhe na ekranie monitoringu i zgrzytając zębami. – Zapuścił pazury w naszą rodzinę. Nie skończył jeszcze rozszarpywać tego tłustego kąska, jakim jest majątek rodziny Lu. Więc *to* jest prawdziwy powód, dla którego przestał mnie podtruwać! Posunął się za daleko.
– Wygl
















