Tymi dwoma mężczyznami byli nie kto inny jak Deng Jiazhe i jego brat, Deng Jiafeng. Deng Jiafeng był w trakcie mówienia czegoś, podczas gdy Deng Jiazhe słuchał ze skrzyżowanymi ramionami, wtrącając się tylko od czasu do czasu.
Zhou Haizhen nie mogła powstrzymać się od mruknięcia:
– Ci dwaj na pewno knują coś niedobrego. Prawdziwa para szubrawców, zawsze w zmowie.
Otworzyłam usta, by coś powiedzieć
















