Perspektywa Cassidy
Znów spróbowałam napisać do Keiry.
Wciąż nic.
Brak odpowiedzi. Brak potwierdzenia przeczytania. Nawet tych trzech kropeczek, które zwykle pojawiały się, gdy pisała. Kolejna wiadomość bez odpowiedzi dołączyła do reszty. Gapiła się na mnie – cicha, nieruchoma i pusta.
To nie było w jej stylu.
Keira nigdy mnie nie ignorowała. Nie znikała po prostu. Nie mijała mnie z tym nieobecnym
















