POV Cassidy
Zareagowałam gwałtownie, przyciągając ręcznik mocniej do ciała, jakby mógł mnie osłonić przed samą bezczelnością tej sytuacji. Serce tłukło mi się szaleńczo w piersi, a na twarz wypłynął rumieńiec.
— Co ty, do diabła, robisz w moim pokoju?! — zażądałam odpowiedzi.
Cyprian nawet nie mrugnął. Jego wzrok pozostał utkwiony w jednym punkcie, wyraz twarzy nieprzenikniony, jakby to, że stoję
















