POV Cassidy
Szłam korytarzem, jakby mnie tam naprawdę nie było. Moje nogi się poruszały, ale wszystko inne wydawało się odległe, jakbym obserwowała siebie przez zamgloną szybę.
Mój umysł utknął, wciąż na nowo analizując to samo koszmarne wspomnienie. Zanim dotarłam do pokoju, nie byłam nawet pewna, jak się tam znalazłam. Drzwi zamknęły się za mną, a ja podeszłam do krawędzi łóżka i usiadłam.
Moje
















