POV Cassidy
Jazda samochodem do szkoły stała się czymś w rodzaju schematu. Zawsze zajmowałam miejsce przy oknie, obserwując krajobrazy rozmazujące się w smugi zieleni i szarości.
Ryker wypełniał ciszę swoim typowym, niekończącym się komentarzem – o szkole lub jakiejkolwiek dziwnej myśli, która wpadła mu do głowy.
Cyprian, jak zwykle, niewiele mówił. Siedział zgarbiony w kącie, a jego wzrok był
















