POV Cassidy
Dwa dni. Dwa długie, duszące dni od czasu, gdy zobaczyłam go w gabinecie Kellana.
Nie zamieniłam z Rykerem ani słowa. Żadnego SMS-a, żadnego spojrzenia, nawet gdy w tak bolesny sposób dawał mi do zrozumienia, że próbuje przyciągnąć moją uwagę. Pojawiał się na śniadaniu wcześniej niż zwykle. Kręcił się w pobliżu pokoju, w którym akurat przebywałam. Nic nie działało. Ignorowałam każdą pr
















