POV Cassidy
Kolacja z rodziną królewską zawsze niosła ze sobą atmosferę powagi, ale dzisiejszego wieczoru było to odczuwalne jeszcze mocniej. Stół jadalny ciągnął się przez całą długość pokoju niczym wypolerowany wybieg, a każdy talerz i widelec leżały na swoim miejscu.
Nawet dekoracje — wysokie, szklane wazony ze starannie ułożonymi orchideami — zdawały się stać na baczność. To była taka oprawa,
















