29
POV Cassidy
W pokoju zapanował chaos w tej samej sekundzie, w której uderzyłam o podłogę. Jedna ze stylistek upuściła lokówkę, a inna już gorączkowo przeszukiwała zestaw przyborów, mrucząc coś o okładach z lodu, jakby to miało magicznie naprawić złamaną kostkę.
Starałam się zachować spokój, ale gardło mi się zacisnęło. Za dziesięć minut powinnam być na schodach. Zamiast tego siedziałam z bólem
















