POV Kaidana
Zazwyczaj jedliśmy razem. Ja, Cyprian i Ryker. Stało się to swego rodzaju rutyną – zasiadanie w jadalni na śniadania i wspólne obiady.
Z drugiej strony, Kaidana prawie nigdy nie było. Jego krzesło stało puste i nikt nigdy tego nie komentował.
Jednak każego wieczoru jadaliśmy kolację z Królem i Królową przy długim, wypolerowanym stole, który wyglądał bardziej na antyczną ozdobę niż me
















