POV Kaidan
Cassidy wyglądała jak postać ze snu.
Snu, do którego nie miałem prawa.
Schodziła po schodach z niewymuszoną gracją, a głęboki błękit jej sukni łapał każdy odblask światła, jakby sama tkanina została utkana ze zmierzchu. Jej włosy były upięte w miękkie loki, a kilka delikatnych pasm okalało jej twarz.
Zacisnąłem pięści za plecami, obserwując, jak się zbliża. Wyglądała królewsko, pewna si
















