Punkt widzenia Cassidy
Wreszcie wróciłam do Królewskiej Twierdzy, ale moje myśli wciąż krążyły wokół tamtej nocy w chłodni.
Wszystko z tamtej nocy do mnie przylgnęło. Dusząca ciemność, echo naszego oddechu w ciszy, sposób, w jaki głos Kaidana zmienił się, gdy opowiadał o odpieraniu swojego wilka.
Nie chodziło tylko o to, co powiedział. Chodziło o to, jak to powiedział. Jakby to już nie była bitwa.
















