Perspektywa Cassidy
Nadszedł wreszcie ten dzień. Dzień, o którym przez ostatni tydzień starałam się nie myśleć – moja podróż z Kaidanem. Wciąż nie byłam pewna, czy drżałam przed nią ze strachu, czy jedynie ją tolerowałam, czy może po prostu czułam się zagubiona w kwestii tego, jak właściwie mam się w to wszystko wpasować.
Wszyscy oprócz króla wyszli nas pożegnać, co sprawiło, że cała sytuacja nabr
















