Perspektywa Cassidy
Ciepło.
To była pierwsza rzecz, jaką zarejestrowałem – ten rodzaj głębokiego, kojącego gorąca, który sprawia, że zapominasz o tym, że kiedykolwiek było ci zimno. Coś miękkiego napierało na mnie.
Moje ramię było na tym przewieszone, przyciągając to blisko, a to pasowało tam zbyt naturalnie. Przesunąłem się do przodu, wciąż wpół uśpiony, wtulając klatkę piersiową w kształt przed
















