Cassidy - punkt widzenia
Cyprian pomógł mi zejść z kolan swojego brata, a ja osunęłam się na skórzane siedzenia, moje ciało wciąż mrowiło po intensywnym szczytowaniu.
„Podobało ci się to, księżniczko?” - zapytał, a na jego ustach błąkał się nikczemny uśmiech.
Skinęłam głową bez tchu. Wyglądało na to, że żaden z nich nie zamierzał dać mi czasu na regenerację, ponieważ Cyprian uklęknął przede mną, r
















